czwartek, 9 maja 2013

Gryczana pasta do chleba i zielony sok dnia :)

Pokazywałam w poprzednim poście kotlety ziemniaczane z kaszą gryczaną. Jak ziemniaki utarłam tak akurat, to kaszę u nas w domu zawsze gotuje się na zapas i nigdy się jeszcze nie zdarzyło abyśmy tę kaszę musieli wyrzucać. Następnego dnia po plackach zaliczyła swoje drugie życie tym razem jako pasta do chleba.



GRYCZANA PASTA DO CHLEBA

Skład:

kubek ugotowanej kaszy gryczanej
pół puszki groszku zielonego
łyżka koncentratu pomidorowego
szczypta kurkumy
1/4 łyżeczki kuminu
sól
pieprz
2 łyżki neutralnego oleju
woda do uzyskania odpowiedniej konsystencji

Jak zwykle przy pastach, wszystko (oprócz wody) blendujemy, doprawiamy i dodajemy ewentualnie troszkę wody aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Pasta bez wody jest trochę tępa (ale masa dobra na kotlety ;)) i ciężko ją smarować.



Kasza gryczana to coś co tygrysy lubią najbardziej, nie dość że smaczna to jeszcze ma mnóstwo właściwości zdrowotnych:

1. Zawiera białko wysokiej wartości odżywczej. Dostarcza wszystkich aminokwasów egzogennych – tych których nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować i dla prawidłowego rozwoju organizmu muszą one być dostarczone z pożywieniem.

2. Jest dobrym źródłem przeciwutleniaczy takich jak: rutyna, kwercetyna, pelargonidyna, procyjanidyna.
Za sprawą wysokiej zawartości rutyny i kwercetyny kasza gryczana wzmacnia naczynia krwionośne i zwiększa ich szczelność. Dzięki temu może zapobiegać powstawaniu żylaków, czerwonych przebarwień na skórze (tzw. pajączków), a także obrzęków. Ma właściwości przeciwzakrzepowe, co pozytywnie wpływa na leczenie choroby niedokrwiennej serca, może chronić przed udarami i zawałami. Innymi zaletami kaszy gryczanej, wynikającymi z wysokiej zawartości przeciwutleniaczy, jest spowalnianie procesów starzenia się, działanie wspomagające odporność organizmu, przeciwnowotworowe, a nawet regulujące gospodarkę hormonalną i przeciwbakteryjne (zwłaszcza na bakterie wywołujące zakażenie układu moczowego).

3. Reguluje stężenie glukozy i insuliny we krwi. Kasza gryczana, nie tylko ze względu na wysoką zawartość błonnika i niski indeks glikemiczny, polecana jest chorym na cukrzycę. 

4. Nie zawiera glutenu, dlatego może być składnikiem diety osób chorujących na celiakię.

5. W porównaniu do pozostałych kasz zawiera najwięcej: jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, wapnia, fosforu, kwasu foliowego, 2 razy więcej potasu i manganu, od 2 – 20 razy więcej magnezu, 2 razy więcej żelaza i 4 razy więcej cynku i witaminy B1, B6.

A przed kanapkami wypiłam dużą szklanicę zielonego soku, tym razem z dodatkiem ananasa i rabarbaru. Jestem bardzo podekscytowana, że już czas na rabarbar i w weekend jakieś konfitury pewnie sprawię :))

 

Smacznego!





       

8 komentarzy:

  1. Ta pasta musi byc nieziemska, uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też :) Najlepsze jest to że jak się pokombinuje z przyprawami z tych samych składników wychodzi zupełnie coś innego :)

      Usuń
  2. Muszę spróbować! Kocham kaszę, ale nie wpadłabym na to by podać ją w takiej formie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zainspirowałam się przepisem mojego ojca :) Do tej pory jakoś trzymałam się past głównie strączkowo-warzywnych.. Warto czasem poeksperymentować :)

      Usuń
  3. Tak jak wyżej uwielbiam kaszę i muszę koniecznie spróbować - ciekawe jak mi to wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj i daj znać. A ja dziś 'przez' Ciebie dokonałam nieplanowanych zakupów korzystając z kodu. Kusicielka... :)

      Usuń
  4. Spróbuj czasem zamiennika za groszek - najtańsza paczka oliwek z zalewą z nich plus ząbek czosnku - no , wariacje to już dalej samodzielne (np reszta twojego majonezu z fasoli) - ale pasta powinna być w sam raz do smarowania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, brzmi fajnie, spróbuję, spróbuję :)

      Usuń