Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upał. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2013

Lemoniada czyli easy peasy + pijemy wodę!

Dziś post na szybko. Żar leje się z nieba niemiłosiernie a mnie męczy przeokrutnie alergia, na co nawet leki na receptę nie pomagają. Na zewnątrz termometr pokazuje 32 stopnie w cieniu, w domu tyle samo. Pierwszy dzień lata pełną parą. W takich dniach powinniśmy pić przynajmniej 1,5 litra wody dziennie nie czekając aż nam się zachce pić! Pragnienie to już sygnał odwodnienia, a kiedy organizmowi brakuje wody zaczynamy gorzej spać, mamy gorszy apetyt, pogarsza się samopoczucie i koncentracja. Przy niedostatku 5% wody w organizmie nasza sprawność umysłowa i fizyczna obniża się o 20-30%!!! 
Czyli pijemy wodę!

Nie mam problemu z piciem wody, staram się unikać gotowych napojów ze sklepu,szczególnie że większość po wodzie ma cukier w składzie albo jeszcze gorzej syrop glukozowo-fruktozowy, ale czasem mam wrażenie, że przy takich temperaturach lepiej moje pragnienie gaszą napoje o kwaśnym smaku. Czasem po prostu dodaję do szklanki wody plasterek cytryny (w Lidlu możemy kupić ekologiczne niewoskowane) ale czasem robię to:



LEMONIADA

Skład:

 1,5 litra wody (może być mineralna, ale my filtrujemy aby było ekologiczniej)
sok z 3 cytryn
ew, brązowy cukier, stewia czy syrop z agawy do smaku


Przygotowanie jest banalne, wyciskamy sok, dodajemy do wody i dosładzamy do smaku.
Voilà!  To chyba najkrótszy przepis ever. Oczywiście wkładamy do lodówki i podajemy mocno (!!) schłodzone.





Ostatnie zdjęcie jest z balkonu i tle są listki pomidorków. To się może jeszcze pochwalę:


Smacznego!