Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko kokosowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2013

Zupa z pieczonej dyni i buraków z nutą kokosową

Łolaboga! Prawie miesiąc mnie tu nie było! Natłok nauki i przygotowań do egzaminu połączony z sezonem ślubno-weselnym skutecznie mi utrudnił powrót do kreatywnego gotowania i równie kreatywnego gromadzenia przepisów ;) No ale lato już za nami jak i sezon ślubno-naukowy i czas najwyższy otworzyć z fanfarami na Wegańskiej Edukacji sezon jesienny. A czym lepiej rozpocząć ten sezon jak nie dynią?? Dynia, czyli królowa jesieni często pojawia się w mojej kuchni wersji słonej jak i słodkiej. Dziś w połączeniu z inną moją miłością, burakami występuje w roli słodko-słonej z lekką nutą ostrości.



ZUPA Z PIECZONEJ DYNI I BURAKÓW Z NUTĄ KOKOSOWĄ

Skład:

 ćwierć dyni (średniej wielkości)
3 średnie buraki
mleko kokosowe
woda
sól
pieprz
szczypta pieprzu cayenne
szczypta kuminu
szczypta kurkumy


Dynię i buraki obieramy i kroimy w kostkę. Pieczemy ok. 40 minut w 180 stopniach. Po tym czasie przekładamy warzywa do garnka i zalewamy wodą aby tylko lekko przykrywała dynię i buraki. Zagotowujemy wszystko przez kilka minut i następnie miksujemy na gładką masę blenderem. Jeśli krem jest dla nas za gęsty dodajemy wody. Następnie dolewamy niecałe pół puszki mleka kokosowego i doprawiamy. Gotujemy jeszcze kilka minut i voilà!  Zupa gotowa. 



 Smacznego!

czwartek, 25 lipca 2013

Mleko kokosowe samorobione

Bywają takie dni, kiedy budżet domowy lekko kuleje i trzeba mocno wybierać co się kupuje. Dla mnie takim czasem są wakacje, gdzie jednak zajęć mam coraz mniej no i tym samym portfel się kurczy ;] Na szczęście to sezon mocno warzywno-owocowy, więc jest co jeść i to zdrowo. Ale co zrobić kiedy potrzebuję jakiegoś mleka roślinnego? Zdarza mi się kupić mleko sojowe z Biedronki, ale nie oszukujmy się, jego skład pozostawia wiele do życzenia, więc lepiej za często go nie pić. Wtedy na ratunek przychodzi mi domowe mleko kokosowe, które można zrobić z wiórków. Polecam te z Lidla, tanie i niesiarkowane :) 
Oprócz tego, że jest to wersja tańsza to jeszcze do tego szybsza, bo wiórków nie musimy zostawiać na całą noc do namoczenia, jak inne zboża lub orzechy. Może nie jest to kupne puszkowane mleko kokosowe ale smakiem bardzo je przypomina, z tym że jest oczywiście mocniej rozwodnione.


MLEKO KOKOSOWE Z WIÓRKÓW

Skład:

szklanka wiórków kokosowych
4 szklanki wody
szczypta soli
szczypta stewii dla smaku lub inny słodzik


Wiórki kokosowe zalewamy szklanką wody i zostawiamy na ok. 30-40 min, można krócej jak się komuś spieszy :) Po tym czasie wiórki przesypujemy do blendera, zalewamy 3 szklankami wody, dodajemy naprawdę minimalną ilość soli i ew. jak ktoś chce stewię, lub inny słodzik. Miksujemy na szybkich obrotach ok minuty, dwóch. Przecedzamy przez sitko lub ligninę i voilà mamy mleko.





Smacznego!