Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe śniadanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 czerwca 2013

Śniadniowe placki jaglane

.. czyli kolejny post o tym , że nic w Nipaqui'owej kuchni się nie zmarnuje. Tym razem w poszukiwaniu inspiracji śniadaniowej na pomoc przyszła kasza jaglana z poprzedniego dnia (obiad+niezbyt udana pasta do chleba). Przepis prosty i szybki, nadaje się spokojnie na śniadanie przed pracą.Oczywiście nie muszą być śniadaniowe, równie dobrze sprawdzą się jako zdrowy deser :)




ŚNIADANIOWE PLACKI JAGLANE

 Skład:

 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
garść dowolnych bakalii (u mnie migdały, goji, kokos)
2-3 łyżki mąki pszennej razowej


Wszystkie składniki wymieszać, uformować w dłoniach 2 placuszki ugniatając przez chwilę aby gluten z mąki nam wszystko skleił. Smażymy na wolnym ogniu i delikatnie przekładamy na drugą stronę. Można podać z syropem, świeżymi owocami. U mnie akurat z melasą.




Chciałam tak ładnie z zawijasem polać syrop, ale już do zdjęcia mi się rozlał ;]

Smacznego!



środa, 3 kwietnia 2013

Śniadaniowa 'pulpa'

Oto kolejna alternatywa dla owsianki, pulpa jaglano - owsiana. Przygotowanie jej zajmuje trochę więcej czasu, więc robię ją w dni kiedy mam więcej czasu rano albo (i to rozwiązanie polecam) wieczorem a rano przed wyjściem tylko podgrzewam. Taką owsiankę jaglaną mój rodziciel podaje często w swoim gospodarstwie agroturystycznym (link).



PULPA JAGLANO-OWSIANA


Skład:

pół szklanki kaszy jaglanej
pół szklanki płatków owsianych (u mnie górskie)
garść bakalii (orzechy, pestki, rodzynki, żurawina suszona itp.)
banan
jabłko
po szczypcie cynamonu, imbiru, kardamonu
łyżka karobu lub kakao
opcjonalnie do posłodzenia cukier, u mnie stewia i melasa


Kaszę jaglaną płuczemy, wkładamy do garnka z pozostałymi składnikami oprócz owoców. Zalewamy 2-3 szklankami wody (można tę ilość zwiększyć jeśli lubicie rzadszą konsystencję). Banana drobno kroimy, jabłko ścieramy na tarce o grubych oczkach. Kaszę z płatkami i bakaliami doprowadzamy do wrzenia, dodajemy owoce, karob i przyprawy, wyłączamy ogień. Jeśli mamy dobry garnek o grubym dnie możemy to po prostu zostawić aż do wchłonięcia wody, kolejnym sposobem jest owinięcie garnka w ręcznik lub dwa. Rano wystarczy podgrzać, dolewając ciut wody lub mleka roślinnego.
Jak w końcu przyjdzie wiosna polecam dodawać świeże owoce tuż przed podaniem :)